Siedzę sobie w kącie, stukam w klawiaturę, znad ekranu krzyczę - nie rusz/zejdź/oddaj/przeproś/zostaw! Ale to się chyba nazywa home office, to przecież też to znacie. Brakuje tam jeszcze kubka z kawą, jednak to już wieczór. Po czwartym tego dnia wieczorem przerzucam się na ... ![]()
Mam powód do świętowania. "Dziewczyny na skrzydłach" tuż przed premierą, drugie wydanie "Czarownicy" można od wczoraj posłuchać na audio, a za chwilę ruszam z nowym projektem, który niezmiernie mnie kręci ![]()
![]()
![]()
Do szczęścia brakuje mi tylko... a nie. Mam wszystko
foto: mała Zosia Litwinek lat 5. #annalitwinek #dziewczynynaskrzydlach #ladyinred #writing